A na początku był… weganizm?

Tego, czym jest weganizm rzecz jasna nie trzeba już tłumaczyć żadnemu z naszych czytelników, z poprzednich wpisów na naszym blogu mogą czerpać na ten temat wiedzę. Jednak jak zostać weganinem i z jakimi efektami to się wiąże? Jak przebiega wegańska dieta i czy można ją nazwać wyrzeczeniem? Pochylmy się nad tym palącym podniebienia początkujących wegan tematem.

Co na ten temat myślą inni?

Weganizm od zawsze budził w ludziach wiele kontrowersji i wątpliwości. Niestety, w dyskusji najczęściej biorą udział osoby, które albo posiadają szczątkową wiedzę na dany temat, albo nie mają jej w ogóle, swoje teorie opierając jedynie na ogólnie panującym twierdzeniu iż weganie zabraniają jeść mięsa. Mniej oczytani wysnuli również teorię dotyczącą tego, iż weganizm to sekta oddająca kult naturze- smutne, ale spotkaliśmy się z pojedynczymi przypadkami takich przekonań. Do wegańskiego trybu życie niezwykle trudno jest przekonać osoby starsze. Ich tok myślenia nie przewiduje świadomej rezygnacji z produktów odzwierzęcych na rzecz roślin. Według nich jest to skutek wpływu hipisów na młodsze pokolenie. Niezwykle zbulwersowane tym faktem zdają się być nasze kochane babcie, dla których nasze zrzeczenie się domowego obiadku złożonego z piciu dań i deseru jest ciosem w plecy aż po samo serce.

Z niewiadomych przyczyn wielu ludzi próbuje przekonać zainteresowanych weganizmem do tego, aby się „nawrócili” lub nie przechodzili na bezmięsną stronę posiłkując się mniej lub bardziej trafioną argumentacją. Prym wiedzie oczywiście nieśmiertelna hipoteza iż człowiek został stworzony do jedzenia mięsa, a świadczyć ma o tym chociażby zbiór zróżnicowanego uzębienia. Gdy to nie skutkuje, „mięsożercy” często starają się podejść do sprawy od strony w ich mniemaniu naukowej. Twardo utrzymują, iż weganom brak naturalnych witamin i białka dostępnego rzecz jasna nigdzie indziej jak w produktach pochodzenia zwierzęcego, a co za tym idzie: weganie to słabi anemicy.

Należy tu wspomnieć, że anemia występuje również u osób, które nie są zdeklarowanymi „roślinożercami”, wystarczy nieprawidłowo prowadzona dieta, aby osiągnąć wspomniane rezultaty. Skoro przeszliśmy gładko produktów spożywczych to panuje twierdzenie iż potrawy wegańskie są niesmaczne, ich przygotowanie trudne, a składniki drogie. Są to oczywiście irracjonalne argumenty, ale niektórzy twierdzą, że są to podstawy nie do obalenia. Czasami śmiać się chce z powodu pomysłowości niektórych nie-wegan. Odpowiedzi na te zarzuty są niezwykle banalne: wystarczy wiedzieć gdzie robić zakupy, aby uzyskać zdrowe produkty w roztropnych cenach, nasze umiejętności nie mają tak wiele wspólnego z tym czy danie jest wegetariańskie czy nie (niektóre dania z mięsem są o wiele trudniejsze w wykonaniu), a dobrze doprawione będzie miało odpowiedni smak.

Po zielonej stronie mocy

Spora część osób uważa, że weganinem można się stać w ciągu jednej nocy lub jeszcze lepiej- jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przeistoczyć się w zjadacza sałaty: zaopatrujemy się w stos tajemniczych ksiąg, wertujemy nieskończone strony blogerskich zaklęć aż wreszcie zabezpieczeni w kilkadziesiąt mikstur i specyfików „prosto z natury”, na które jako laicy wydajemy majątek, stajemy oko w oko z weganizmem. I jakie skutki? Po tygodniu odechciewa nam się dalszej pracy nad sobą i żal nam naszych ciężko zarobionych pieniędzy poświęconych na to przedsięwzięcie. A co jeśli właśnie powiemy, że wszystko to miało zły obrót, a to jak przejść na weganizm powinno wyglądać zupełnie inaczej? Przede wszystkim musimy zacząć od tego iż przejście na weganizm powinno być naszym świadomym wyborem. Decyzję tę należy dokładnie przemyśleć jak to się mówi „z każdej strony”. Weganizm to nie dieta, ale styl życia, który będzie miał wpływ na wszystkie aspekty naszego życia.

Od teraz nie będziemy mieli na uwadze jedynie tego co ląduje na naszym talerzu, ale i co nosimy i czym się otaczamy. Decydujemy się na weganizm nie tylko ze względu na własne zdrowie, ale również życie zwierząt i ochronę środowiska. To podstawy, z jakimi wiąże się przejście na weganizm efekty, jakie za tym idą to m.in. rezygnacja z materiałów tj. jedwab, wełna czy skóra, niewspieranie instytucji wykorzystujących prawa zwierząt np. zoo, cyrki, laboratoria czy polowania, a także racjonalna i specjalistycznie (najlepiej personalnie) opracowana dieta.

Weganizm dla początkujących może okazać się trudny na początku dlatego kiedy już zastanowimy się nad tym co chcemy osiągnąć i nabierzemy co do tego przekonania, powinniśmy swoją przygodę z weganizmem rozpocząć z kimś bliskim np. przyjacielem, partnerem, członkiem rodziny. Nie jest to oznaka słabości, według naszego kodu genetycznego w grupie zawsze jest nam łatwiej funkcjonować, w tym przypadku również chodzi o wsparcie duchowe. W trakcie oswajania się z nową sytuacją nie należy działać pod presją. Narzucanie sobie tempa nie przyniesie pożądanych efektów, a jedynie zniechęci nas do dalszego działania.

Uzbroimy się w cierpliwość, a nasze wątpliwości rozwiejmy pouczającą lekturą. Posiłkowaliśmy się teorią dotyczącą tego czym jest weganizm co jeść zatem, aby nasze starania nie poszły na marne? Cóż: prawie wszystko. Produkty powinniśmy odstawiać stopniowo, zbyt drastyczna zmiana stylu żywieniowego może przyczynić się do „tęsknoty” za określonym typem dań co zaburzy nasze cele. Warto próbować nowych przepisów i dopiero po akceptacji kilku z nich przez nasz organizm wdrażać je do naszej diety, eliminując poprzednie (mięsne).

Takie rytuały są czasochłonne, przejście na weganizm niektórym zajęło lata, dlatego też tak ważna jest cierpliwość i samozaparcie. Nasze zakupy powinny być przemyślane i niespontaniczne. Warto odwiedzać sklepy ze zdrową żywnością i bazarki. Ważna jest również odpowiednia suplementacja (witaminy B12 oraz D), o której z pewnością poinformuje nas dietetyk. Podstawowymi błędami początkujących są z pewnością obsesyjne trzymanie się reguł weganizmu lub ich złe interpretowanie dlatego swoją wiedzę wciąż należy uzupełniać.

Podsumowanie

Nasze kontrargumenty powinny utwierdzić w przekonaniu tych, którzy zwątpili w słuszność weganizmu i chociaż zawstydzić tych, co mieli na uwadze wyperswadowanie im podążania według własnych przekonań. Mamy nadzieję, że ci, którzy odwiedzili nasz blog po raz pierwszy również wyniosą coś inspirującego z tej lektury.

Opublikowane w

Dodaj komentarz